W skrócie
- Bitcoin spadł o 2,39% do 76 314 dolarów, co jest najniższym zamknięciem od wrześniowego złotego krzyża.
- Senat przeprowadza głosowanie nad zamknięciem debaty w sprawie ustawy Clarity Act o 14:15 czasu wschodniego, potrzebując 60 głosów, których może nie mieć — traderzy z każdym dniem stają się coraz bardziej sceptyczni.
- Wskaźniki techniczne mówią, że to prawdziwy trend, a nie tylko realizacja zysków, a odbicie wciąż może być blisko.
Bitcoin wybrał zły dzień na testowanie niższych poziomów. Zresztą, podobnie jak wszystko inne.
Kontrakty terminowe na akcje spadły we wtorek rano, gdy Wall Street przygotowywała się na jutrzejszą decyzję Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych, a traderzy wyceniają najmniej przyjemny wynik z możliwych: podwyżkę, a nie obniżkę. S&P 500 i Nasdaq otworzyły się niżej, rentowność 10-letnich obligacji skarbowych flirtuje z najwyższymi poziomami od 2023 roku, a ropa gwałtownie rośnie z powodu obaw o dostawy na Bliskim Wschodzie.

Nawet akcje spółek technologicznych się przestraszyły nowej fali apeli o bezpieczeństwo AI ze strony liderów branży.
Awersja do ryzyka to motyw przewodni dnia, a krypto nie może tym razem siedzieć z boku. Dodaj do tego naprawdę niepewne głosowanie nad Clarity Act, które odbędzie się około 14:00 czasu wschodniego USA, a obraz szybko staje się jeszcze bardziej zagmatwany.
Złoty krzyż, wymazany
Bitcoin otworzył wtorkową sesję na poziomie 78 185 dolarów, sięgnął maksimum na poziomie 78 242 dolarów, a następnie spadł do dziennego minimum na poziomie 76 076 dolarów. Obecnie handluje się blisko 76 314 dolarów. To spadek o 1 871 dolarów, czyli o 2,39% w ciągu dnia
To także najsłabsze zamknięcie Bitcoina od czasu, gdy kilka dni temu pojawił się złoty krzyż—w momencie, gdy 50-dniowa wykładnicza średnia krocząca, czyli EMA, przecięła się powyżej 200-dniowej EMA, klasyczny sygnał, na którym opierają się traderzy, aby potwierdzić, że utrwalił się długoterminowy trend wzrostowy.
Średni wskaźnik kierunkowy, czyli ADX, utrzymuje się na solidnym poziomie 42,8—znacznie powyżej poziomu 25, którego traderzy używają do potwierdzenia, że faktycznie mamy do czynienia z trendem, w przeciwieństwie do bezcelowych wahań, które pojawiają się, gdy ADX utrzymuje się na poziomie kilkunastu.
Wskaźnik względnej siły, czyli RSI, utrzymuje się na neutralnym poziomie 50,5, dokładnie w połowie skali 0-100. Bitcoin nie jest wykupiony ani wyprzedany wyłącznie na podstawie momentum, co oznacza, że ten ruch ma przestrzeń do dalszego rozwoju w obu kierunkach, zanim osiągnie tak ekstremalny odczyt, który zwykle przyciąga kupujących grających na powrót do średniej.
Wskaźnik Squeeze Momentum świeci się jako „włączony” od całego tygodnia, a momentum wynosi -1,17 i wciąż spada. Negatywne, spadające momentum w aktywnym squeeze zwykle oznacza, że sprzedający wygrywają w tej sprężynie – gdy w końcu nastąpi wybicie, zwykle podąża ono w kierunku, w którym momentum już się przechylało.
Poziomy Fibonacciego (naturalne wsparcia i opory) wyznaczone na ruchu od czerwcowego dołka w okolicach 68 858 USD do wrześniowego szczytu 82 281 USD przedstawiają najczystszą wersję tej historii. Bitcoin zdecydowanie przebił poziom 79 113 USD i obecnie testuje przestrzeń tuż powyżej zniesienia 50% na poziomie 75 569 USD. Zamknięcie dzienne poniżej tego poziomu otwiera drzwi do kolejnej strefy na poziomie 73 986 USD, a w przypadku głębszego spadku – do poziomu 78,6% na 71 731 USD.
Jasność, albo jej brak
Większy problem dzisiaj nie ma nic wspólnego z wykresami. Senat ma przeprowadzić głosowanie nad zamknięciem debaty w sprawie ustawy o jasności rynku aktywów cyfrowych (Digital Asset Market Clarity Act) o 14:15 czasu wschodniego – to krok proceduralny potrzebny do formalnego otwarcia debaty nad projektem ustawy. Potrzeba 60 głosów w pełnym składzie Senatu, a ta arytmetyka z każdym tygodniem wygląda coraz bardziej niepewnie.
Rynki predykcyjne śledzące szanse na to, że ustawa stanie się prawem w 2026 roku spadły mocno wraz z nadejściem września, po czym w ciągu ostatnich kilku dni nieznacznie odbiły w związku z nowymi ustępstwami.

Nieudane głosowanie nad zamknięciem debaty nie zabiłoby Clarity Act od razu. Odłożyłoby kompleksowe ustawodawstwo dotyczące struktury rynku kryptowalut do czasu po wyborach śródokresowych, pozostawiając branżę w dalszym funkcjonowaniu w ramach obecnej mieszanki przepisów i działań egzekucyjnych SEC i CFTC — dokładnie takiego scenariusza, przed którym rynek zdaje się dziś zabezpieczać.
Oba katalizatory przypadają w odstępie około 24 godzin od siebie: głosowanie nad zamknięciem debaty dziś po południu, decyzja Fed w sprawie stóp procentowych jutro.






