W skrócie

  • Policja Narodowa i Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowały we wtorek, że zamknęły sieć fałszywych platform inwestycyjnych prowadzonych z Kijowa.
  • Śledczy zidentyfikowali 62 ofiary w ponad 20 krajach, w tym w Niemczech, Polsce, Francji, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Izraelu.
  • Wypłaty były blokowane, a następnie ofiary proszono o zatwierdzenie małej „testowej” transakcji, która przekazywała ich portfele.

Policja Narodowa i Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zamknęły sieć fałszywych platform inwestycyjnych, które opróżniały portfele kryptowalutowe osób z ponad 20 krajów, poinformowały agencje we wtorek.

Śledczy zidentyfikowali dotychczas 62 ofiary, wśród nich obywateli Niemiec, Polski, Litwy, Łotwy, Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii, Kanady i Izraela. Organizator zwerbował ponad 46 Ukraińców i prowadził kilka biur w Kijowie i okolicach. Deweloperzy zbudowali fałszywe platformy i utrzymywali je online pomimo prób blokowania, podczas gdy inni obsadzali biura, pracowali przy telefonach i zajmowali się bezpieczeństwem.

Służba Bezpieczeństwa opisała organizatora jako 25-letniego specjalistę IT i oszacowała obrót operacji na do 1 miliona dolarów miesięcznie w szczytowym okresie. Jej raport podał, że proceder zaczynał się na Telegramie, gdzie grupa reklamowała rzekomo dochodowe projekty kryptowalutowe.

Użytkownicy, którzy się zarejestrowali, podłączali portfel i wysyłali środki na to, co im powiedziano, że są projektami inwestycyjnymi. Personel następnie ręcznie fałszował handel, pokazując rosnące salda na pulpitach każdego klienta.

Myriad: Crude oil's next move? Click to make your prediction.
Myriad: Następny ruch ropy naftowej? Kliknij, aby dokonać prognozy.

Gdzie podziały się pieniądze

Prośby o wypłatę zostały zablokowane. Ofiarom powiedziano, że aby zweryfikować działanie platformy, muszą podłączyć swój główny portfel i zatwierdzić małą transakcję testową. To zatwierdzenie zasiliło drenar wbudowany w witrynę, który przeniósł aktywa do portfeli kontrolowanych przez grupę i zablokował ofiarę.

Śledczy namierzyli sprzęt serwerowy w Holandii zawierający bazę danych grupy i uzyskali do niego dostęp. Znajdowały się w niej ofiary, ich adresy portfeli, pobrane kwoty, wewnętrzna korespondencja oraz zapisy dotyczące działania platform. Rejestracja i weryfikacja zebrały również dane z paszportów, numery telefonów, adresy e-mail, loginy, hasła i zdjęcia.

Funkcjonariusze przeprowadzili 34 przeszukania w Kijowie i obwodzie, zajmując ponad 100 komputerów, ponad 100 telefonów, 79 kart SIM, bramę GSM, gotówkę i 15 samochodów. Niektóre pojazdy i nieruchomości były zarejestrowane na żony i krewnych podejrzanych. Organizator poruszał się z uzbrojoną ochroną.

Sprawa toczy się na podstawie części 5 artykułu 190 ukraińskiego kodeksu karnego. Policja twierdzi, że wciąż identyfikuje wszystkich zaangażowanych, dalsze ofiary i całkowitą skradzioną kwotę.

Ukraina przeniosła ponad 8,3 miliona dolarów w przejętych USDT do portfela państwowego w czerwcu, co było pierwszym przypadkiem, gdy skonfiskowana kryptowaluta została objęta zarządem państwowym. Królewski Zjednoczony Instytut Studiów nad Bezpieczeństwem oszacował, że zaostrzenie przepisów mogłoby odzyskać co najmniej 10 miliardów dolarów skradzionych środków i utraconych wpływów podatkowych dla kraju.