Bitcoin w procesie o 293 mld dolarów: portfel przenosi 3,1 mln USD w BTC

BTC
uśpiony portfelklucz prywatnyWłasnośćBitcoinPozew
2026-09-04Źródło: crypto.news
Bitcoin w procesie o 293 mld dolarów: portfel przenosi 3,1 mln USD w BTC

Adres Bitcoin wymieniony w pozwie w Nowym Jorku dotyczącym 39 069 rzekomo porzuconych adresów przetransferował 40 BTC 3 września po pozostaniu nieaktywnym od 5 listopada 2011 r.

Podsumowanie

  • Adres Bitcoin uśpiony od 2011 r. przetransferował 40 BTC o wartości około 3,1 miliona dolarów w czwartek.
  • Galaxy powiązał adres z postępowaniem sądowym mającym na celu uzyskanie tytułu własności do 39 069 rzekomo porzuconych portfeli Bitcoin łącznie.
  • Transakcja dowodzi kontroli nad kluczem prywatnym, ale nie identyfikuje prawnego właściciela portfela.
  • Powodowie opierają się na nowojorskim prawie dotyczącym rzeczy znalezionych, ale przeciwnicy kwestionują jego zastosowanie do samodzielnie przechowywanego Bitcoina.
  • Sąd nie przyznał spornych monet, a sprawa własności pozostaje nierozstrzygnięta.

Transakcja została potwierdzona w bloku Bitcoin 965 330. Galaxy Research wycenił transfer na około 3,1 miliona dolarów i zidentyfikował adres wysyłający jako „Noah Doe #38097”, łącząc go z toczącym się pozwem o własność.

Transfer dowodzi, że ktoś kontroluje klucz prywatny powiązany z adresem. Jednak publiczne dane blockchain nie ujawniają tożsamości tej osoby ani nie ustalają, czy Bitcoin został sprzedany.

Adres Bitcoin przeniósł środki po prawie 15 latach

Bitcoin kosztował około 3 dolarów, gdy portfel otrzymał swoje monety w listopadzie 2011 r. Galaxy obliczył, że ich wartość rynkowa wzrosła o około 2 571 899% do czasu ostatniego transferu.

Ta liczba reprezentuje wzrost ceny, a nie potwierdzony zrealizowany zysk. Przeniesienie Bitcoinów między adresami nie dowodzi sprzedaży, a adres odbiorcy nie został publicznie powiązany z giełdą.

Bitcoin kosztował około 81 100 dolarów 4 września, rosnąc o około 4,3% w ciągu 24 godzin. Żadne dowody nie łączyły szerszego wzrostu rynku bezpośrednio z transakcją 40 BTC ani z nowojorską sprawą.

Najnowszy ruch następuje po kilku transferach ze starszych adresów w 2026 r. W powiązanych doniesieniach sześć długo uśpionych portfeli przeniosło ponad 553 BTC w ciągu dziesięciu dni w sierpniu. Dwa z nich miały etykiety łączące je z tym samym pozwem.

Nowojorski pozew dotyczy 39 069 adresów Bitcoin

Sprawa ABC Company, XYZ Company i Noah Doe przeciwko John Doe 1–39 069 została złożona w Sądzie Najwyższym hrabstwa Nowy Jork pod numerem Index No. 153119/2026. Powodowie domagają się deklaracji przyznającej im tytuł prawny do Bitcoinów związanych z 39 069 adresami.

Te adresy posiadały szacunkowo od 3,7 do 3,8 miliona BTC, gdy badacze przeanalizowali pozew. Ich łączna wartość w dolarach zmieniała się wraz z ceną Bitcoina i została oszacowana na około 293 miliardy dolarów podczas wcześniejszych raportów.

Lista podobno obejmuje adresy przypisywane twórcy Bitcoina Satoshiemu Nakamoto, adres związany z kradzieżą Mt. Gox oraz nieodnawialny adres spalania. Takie etykiety opierają się na analizie blockchain i niekoniecznie ustalają własność prawną.

Powodowie twierdzą, że adresy kwalifikują się jako porzucona własność zgodnie z art. 7-B nowojorskiego prawa o własności osobistej. Mówią, że portfele zostały zidentyfikowane za pomocą algorytmu, zgłoszone policji i powiadomione poprzez małe transakcje Bitcoin zawierające wiadomości w łańcuchu.

Ruch portfela podważa, ale nie kończy roszczenia

Aktywność z wymienionego adresu jest sprzeczna z twierdzeniem, że nikt nie kontroluje jego klucza prywatnego. Powodowie wcześniej usuwali adresy ze swojego roszczenia po tym, jak te adresy przeniosły środki.

W lipcu Alex Thorn z Galaxy Research stwierdził, że powodowie usunęli 44 adresy, które stały się aktywne po rozpoczęciu sprawy. Te usunięcia pokazują, że aktywność w łańcuchu może zawęzić zakres adresów objętych pozwem.

Jednak najnowsza transakcja nie „udaremnia” automatycznie ani nie kończy całej sprawy. Dotyczy ona bezpośrednio jednego z wymienionych adresów. Wszelkie skutki prawne będą zależeć od reakcji powodów i późniejszych pism procesowych.

Przelew nie dowodzi również, że osoba przesyłająca Bitcoiny jest ich prawnym właścicielem. Wskazuje na techniczną kontrolę, podczas gdy własność pozostaje odrębną kwestią prawną, obejmującą dowody i obowiązujące prawo własności.

Przeciwnicy twierdzą, że brak aktywności nie dowodzi porzucenia

Prawnik Ian Cohen, Digital Chamber i Bitcoin Policy Institute zakwestionowali teorię powodów. Ich argumenty utrzymują, że adres nie jest własnością, którą ktoś może „znaleźć” po prostu przeglądając publiczny blockchain.

Digital Chamber ostrzegła, że traktowanie braku aktywności jako porzucenia może stworzyć niepewność dla osób, które celowo przechowują Bitcoiny w samodzielnej pieczy przez dłuższy czas. Jak donosi crypto.news, organizacja wezwała sąd do odrzucenia roszczenia o własność uśpionych portfeli.

Sędzia z Nowego Jorku wcześniej wstrzymał postępowanie, uniemożliwiając powodom natychmiastowe uzyskanie wyroku zaocznego. Sąd nie orzekł, że adresy zostały porzucone ani nie przyznał ich Bitcoinów Noah Doe i dwóm firmom.

Co dalej w sprawie własności Bitcoinów

Powodowie mogą usunąć adres nr 38097 z żądanego środka ochrony prawnej, jak podobno zrobili z wcześniej aktywowanymi adresami. Wszelkie zmiany powinny pojawić się w zmienionym pozwie lub innym piśmie w rejestrze sprawy.

Szersza sprawa będzie nadal wymagać od sądu rozważenia jurysdykcji, własności oraz tego, czy nowojorski statut dotyczący utraconego mienia może mieć zastosowanie do adresów Bitcoin. Nawet korzystny wyrok nie zapewniłby powodom kluczy prywatnych ani nie umożliwiłby transferu w łańcuchu bez nich.