Blockstream nie zapłaci okupu za skradzione Liquid Bitcoin

BTC
Liquid Network exploitspór o biały kapeluszorgany ściganiaodmowa okupukradzież Bitcoinówodzyskiwanie funduszy
1 godzinę temuŹródło: crypto.news
Blockstream nie zapłaci okupu za skradzione Liquid Bitcoin

Blockstream odmówił zapłaty okupu za około 598,5 BTC, które pozostają pod kontrolą podmiotów stojących za exploitą sieci Liquid, po tym jak na początku tego tygodnia zwrócono 3400 BTC.

Podsumowanie

  • Blockstream odmówił zapłaty okupu za Bitcoin wciąż będący w posiadaniu podmiotów stojących za exploitą sieci Liquid.
  • Podmioty te wcześniej zwróciły 3400 BTC po tym, jak z portfela federacyjnego Liquid wypłacono prawie 4000 BTC.
  • Blockstream odrzucił określenie działań podmiotów jako white hat i stwierdził, że zabranie środków bez autoryzacji i wstrzymanie ich zwrotu stanowi kradzież.
  • Firma oświadczyła, że będzie współpracować z organami ścigania, giełdami, specjalistami ds. kryminalistyki i dostawcami usług w celu śledzenia i odzyskania pozostałego Bitcoina.

Blockstream powiedział w poście na X z 11 września, że zabranie aktywów bez autoryzacji i wstrzymanie ich zwrotu stanowi kradzież, odrzucając opis działań podmiotów jako odpowiedzialnego ujawnienia lub działań white-hat.

„Nie zapłacimy okupu za zwrot skradzionych funduszy” – stwierdziła firma. „Zabranie aktywów bez autoryzacji i wstrzymanie ich zwrotu to przestępstwo, a nie odpowiedzialne ujawnienie. To nie jest działanie white-hat. To kradzież.”

Oświadczenie następuje po kilku dniach komunikacji między Blockstream a niezidentyfikowanymi podmiotami po tym, jak 6 września z portfela federacyjnego Liquid wypłacono prawie 4000 BTC.

Blockstream odrzuca okup za pozostałe Bitcoiny

Blockstream oświadczył, że prowadził rozmowy z podmiotami w dobrej wierze, aby odzyskać fundusze należące do użytkowników i chronić społeczność Bitcoina, ale stwierdził, że rozmowy nie oznaczały akceptacji ani wypłaty, ani później żądanych warunków.

Firma argumentowała, że deweloperzy otwartego oprogramowania Bitcoin nie powinni być zmuszani do płacenia okupu przewyższającego ich ekonomiczny udział w projekcie po tym, jak ktoś wykorzysta kod.

„Bitcoin to twarde pieniądze i nie można go wybić bez kosztów, Bitcoin nie obcina użytkowników, aby zapłacić okup” – powiedział Blockstream.

Spór koncentruje się na około 598,5 BTC, które pozostają niespłacone po zwrocie 3400 BTC do portfela federacyjnego Liquid 7 września. Spłata odzyskała około 85% Bitcoinów wypłaconych podczas incydentu.

Pozostałe Bitcoiny były warte blisko 47 milionów dolarów, gdy zakończono większą spłatę. Żadna publicznie ujawniona umowa nie upoważniła podmiotów do zatrzymania monet jako nagrody.

Podmioty początkowo określały się jako „whitehats” i komunikowały się z Blockstream poprzez wiadomości osadzone w transakcjach Bitcoin. Przed zwrotem 3400 BTC powiedziały firmie, aby naprawiła lukę i upewniła się, że każdy dotknięty węzeł został załatany.

Blockstream później potwierdził podpisaną wiadomością, że jego węzły mostu zostały załatane i że fundusze można bezpiecznie zwrócić.

Jak wcześniej informował crypto.news, podmioty zaproponowały zwrot większości wypłaconych Bitcoinów po naprawieniu luki, nie zobowiązując się do zwrotu całej kwoty.

Kolejne wiadomości on-chain zmieniły warunki sporu. Podmioty zażądały, aby Blockstream zapłacił 10% nagrody z własnych pieniędzy lub pozostawił posiadaczy Liquid z stratą, zgodnie z wiadomościami publikowanymi w miarę kontynuowania negocjacji.

Blockstream odrzucił teraz jakąkolwiek płatność związaną ze zwrotem pozostałych monet.

Exploit Liquid pozostawił prawie 600 BTC nieuregulowanych

Incydent z 6 września dotyczył luki wpływającej na Liquid, sidechain Bitcoina opracowany przez Blockstream. Prawie 4000 BTC opuściło portfel federacji, co stanowi większość Bitcoinów przechowywanych wówczas w rezerwie.

Późniejsze badanie exploitu sieci Liquid wykazało, że incydent wynikał z kolizji klucza pamięci podręcznej w logice weryfikacji poufnych transakcji. Blockstream stwierdził, że klucze federacji nie zostały naruszone.

Sprawcy wykorzystali tę wadę, aby uzyskać Bitcoiny z rezerwy federacji, a następnie rozpoczęli wymianę on-chain z Blockstream. Liquid wstrzymał produkcję bloków podczas incydentu, a giełdy zostały poproszone o zawieszenie depozytów i wypłat L-BTC.

Po tym, jak Blockstream załatał dotknięte węzły mostu, sprawcy przenieśli 3400 BTC z powrotem na adres federacji. Około 598,5 BTC pozostało na adresie kontrolowanym przez sprawców.

Najnowsze oświadczenie Blockstream oddziela jego wcześniejsze wysiłki na rzecz negocjacji zwrotu od jakiejkolwiek umowy dotyczącej wynagrodzenia osób odpowiedzialnych.

Firma stwierdziła, że zapłacenie żądania ustanowiłoby precedens, w którym deweloperzy open source mogliby być zmuszeni do finansowania dużych płatności po nieautoryzowanych wypłatach z systemów korzystających z ich oprogramowania.

Blockstream powiedział społeczności Bitcoin, że nadal pracuje dla użytkowników, których środki zostały zabrane, i podziękował inżynierom, kryptografom i badaczom bezpieczeństwa, którzy pomogli zidentyfikować i załatać luki w oprogramowaniu związanym z Bitcoinem.

Firma powiązała część presji bezpieczeństwa stojącej przed projektami open source z postępem w sztucznej inteligencji, mówiąc, że zespoły w całym ekosystemie Bitcoin poświęcają czas na znajdowanie i naprawianie słabości w produktach i systemach innych.

Problemy z bezpieczeństwem związane z oprogramowaniem Bitcoin pojawiły się w innych miejscach w ostatnich miesiącach. W sierpniu zwolennicy BTCPay Server poparli nagrodę za odzyskanie równą 10% funduszy odzyskanych po exploicie, który ujawnił poświadczenia macaroon administratora LND. Nagroda ta była ograniczona do 3 BTC, jeśli wszystkie skradzione aktywa zostały odzyskane.

Ustalenie to nastąpiło po aktywnym exploicie, który skłonił BTCPay Server do poinformowania operatorów, aby zainstalowali wersję 2.4.2 lub wyłączyli dotknięte serwery do czasu aktualizacji.

Blockstream planuje odzyskać pozostałe fundusze

Ponieważ negocjacje nie przyniosły pełnego zwrotu, Blockstream stwierdził, że osoby kontrolujące pozostałe Bitcoiny nadal mają możliwość odesłania ich i powrotu do tego, co firma nazwała standardowymi zasadami white-hat.

Jeśli fundusze pozostaną nieuregulowane, firma stwierdziła, że planuje współpracować z organami ścigania, giełdami, dostawcami usług, specjalistami ds. kryminalistyki i innymi stronami w celu prześledzenia Bitcoinów i zidentyfikowania osób odpowiedzialnych.

Transakcje Bitcoin pozostawiają publiczny zapis on-chain, dając śledczym ciągły wgląd w ruchy z adresów związanych z incydentem, nawet jeśli monety zostaną później podzielone między wiele portfeli.

Podobny proces śledzenia został użyty po innych poważnych kradzieżach Bitcoinów. Na przykład Galaxy Research ustaliło w sierpniu, że 1561 BTC pozostało nieporuszonych, po tym jak badacze przypisali 1789,28 BTC strat do exploitu Coldcard. Zidentyfikowane adresy atakujących zostały udostępnione giełdom, firmom compliance i organom ścigania.

Blockstream stwierdził, że przejrzystość Bitcoina pozwoli społeczności i śledczym kontynuować śledzenie dowodów pozostawionych przez transakcje związane z funduszami Liquid.

„Transakcje nie znikają, podobnie jak dowody, które pozostawiają” – powiedziała firma.

Firma utrzymywała, że nie zapłaci za zwrot skradzionego mienia ani nie zaprzestanie pursuit pozostałych Bitcoinów.

„Zwróćcie bitcoiny” – powiedział Blockstream.