Meksykańscy prokuratorzy federalni, marynarka wojenna i policja stanowa Puebla przeprowadzili nalot na posesję w Tlaola, w odległym regionie Sierra Norte.
W trakcie operacji skonfiskowano około 300 koparek kryptowalut.
Operacja pobierała energię nielegalnie z kompleksu zasilanego przez tamę Nuevo Necaxa.
Meksykańscy prokuratorzy federalni, marynarka wojenna i policja stanowa Puebla skonfiskowali 300 maszyn górniczych z posesji w Sierra Norte, która nielegalnie pobierała energię z federalnego kompleksu hydroelektrycznego, poinformowało w niedzielę ministerstwo bezpieczeństwa stanu poinformowało.
Obok koparek, funkcjonariusze zabrali z miejsca w Tlaola, gminie liczącej około 20 tysięcy mieszkańców, transformatory, średnionapięciowe terminale i działające anteny internetu satelitarnego. El País i Mexico News Daily opisują skonfiskowane maszyny jako GPU, co wskazywałoby raczej na monety wydobywane na kartach graficznych niż na Bitcoin.
W Tlaola, nieruchomość prawdopodobnie wykorzystywana do wydobywania kryptowalut, została zabezpieczona przez @FGRMexico, @SEMAR_mx i Policję Stanową @Gob_Puebla.
Znaleziono infrastrukturę elektryczną, internet satelitarny i specjalistyczny sprzęt do generowania aktywów… pic.twitter.com/lfgKk3pY3s
— Sekretariat Bezpieczeństwa Publicznego (@SSPGobPue) 6 września 2026
Chociaż wydobywanie kryptowalut jest w Meksyku legalne, prokuratorzy przygotowują zarzut kradzieży prądu.
Wydobywanie „zużywa dużo energii i generuje dużo hałasu, dlatego operatorzy szukają odizolowanych i bardzo odległych lokalizacji. To nas zaalarmowało” – powiedział dziennikarzom minister bezpieczeństwa stanu Francisco Sánchez. Śledczy tropili doniesienia o nielegalnym wydobyciu w regionie ze względu na jego bliskość do tamy Nuevo Necaxa, dodał, podkreślając, że „istniało bardzo duże przyłącze energetyczne”.
Sánchez opisał to miejsce jako część sieci wykorzystującej infrastrukturę hydroelektryczną Sierra Norte i powiedział, że podobna działalność ma miejsce w sąsiednich stanach, a przeszukania rozszerzają się na pobliskie gminy.
Pranie pieniędzy nie zostało wykluczone. Biegli rewidenci śledzą, kto sfinansował sprzęt, według doniesień lokalnych mediów, a rząd stanowy poinformował, że bada, czy wytwarzane tam aktywa zostały wykorzystane do prania dochodów z przestępstwa. Meksykańska Federalna Komisja Energii Elektrycznej bierze udział w śledztwie.
Przedsiębiorstwo użyteczności publicznej oszacowało straty nietechniczne z tytułu kradzieży, manipulacji licznikami i nielegalnych przyłączeń na 6 346 gigawatogodzin w okresie od stycznia do lipca 2024 r., co stanowi wartość około 13,8 miliarda peso (817 milionów dolarów).
W 2025 r. w całym stanie i sąsiednim Tlaxcala zdemontowano trzy inne operacje wydobywcze, a gospodarstwo znalezione w zeszłym roku w pobliżu tej samej tamy było prawdopodobnie prowadzone z nieruchomości należących do związku zawodowego pracowników elektrowni.
Meksyk nie jest jedynym krajem zmagającym się z kradzieżą prądu przez górników kryptowalut; podobne naloty mają miejsce na całym świecie. W zeszłym roku władze Malezji skonfiskowały ponad 75 000 koparek z powodu kradzieży prądu, którą ich zakład użyteczności publicznej wycenił na 1,1 miliarda dolarów, a brazylijska policja zamknęła nielegalną operację w Rio de Janeiro.