Brytyjski inwestor odzyskał 61 bitcoinów o wartości około 3,3 miliona funtów, czyli około 4,5 miliona dolarów, ponad 12 lat po utracie dostępu do kryptowaluty.
Podsumowanie
- Brytyjski inwestor odzyskał 61 BTC po udowodnieniu własności środków przechowywanych przez upadłą giełdę Intersango.
- Jego inwestycja w wysokości 1500 funtów przyniosła odzyskane bitcoiny o wartości około 3,3 miliona funtów po ponad dwunastu latach braku dostępu.
- CEL Solicitors twierdzi, że zidentyfikowano ponad 5500 BTC potencjalnie powiązanych z innymi byłymi klientami Intersango.
- Osoby ubiegające się o roszczenia potrzebują historycznych wyciągów bankowych, e-maili lub zapisów z giełdy potwierdzających ich indywidualne prawa własności do bitcoinów.
- Kancelaria prawna nie ujawniła publicznie zidentyfikowanego adresu portfela ani pełnej metodologii odzyskiwania.
Inwestor pierwotnie wydał około 1500 funtów, wówczas wartych około 2000 dolarów, za pośrednictwem wczesnej brytyjskiej giełdy Britcoin w grudniu 2011 roku.
Inwestor, zidentyfikowany tylko jako „Chris”, kupił bitcoiny, gdy ich cena wynosiła poniżej 4 dolarów, według kancelarii prawnej, która zajmowała się odzyskiwaniem. Britcoin później stał się Intersango, które zaprzestało świadczenia usług handlowych, zanim zniknęło z internetu.
Chris powiedział, że jego zasoby były warte około 4000 funtów, gdy utracił do nich dostęp. Miał wówczas młodą rodzinę i nowy dom, co sprawiło, że pozorna strata była szczególnie trudna.
„Najgorsze było obserwowanie wzrostu Bitcoina i świadomość, co mógłbym zrobić z tymi pieniędzmi” – powiedział Chris w relacji z odzyskiwania.
Własność Bitcoinów została udowodniona starymi zapisami bankowymi
CEL Solicitors poinformowało, że odzyskało aktywa po połączeniu technologii śledzenia kryptowalut z dokumentami potwierdzającymi, że Chris kupił bitcoiny. Firma publicznie ogłosiła, że sprawa została zakończona w około cztery miesiące bez interwencji organów ścigania.
Ryan Sweetnam, dyrektor ds. sporów finansowych w CEL, powiedział, że dowody obejmowały dokumenty bankowe sięgające prawie 15 lat wstecz. Inne przydatne zapisy mogą obejmować e-maile z giełdy, wiadomości rejestracyjne konta, potwierdzenia depozytów i korespondencję z obsługą klienta.
Zapisy blockchain mogą identyfikować transakcje między adresami kryptowalut, ale nie zawierają imion i nazwisk klientów. Transakcja pokazująca wejście bitcoinów do portfela giełdy nie ustala sama w sobie, który klient był właścicielem odpowiedniego salda konta.
Dlatego śledczy muszą powiązać transfery on-chain z dowodami off-chain. Wyciągi bankowe mogą pokazywać płatności na rzecz giełdy, podczas gdy e-maile mogą ustalić tożsamość posiadacza konta i historię transakcji.
CEL nie ujawniło wszystkich dokumentów wykorzystanych w sprawie Chrisa. Nie opublikowało również orzeczenia sądowego, ugody ani szczegółowego raportu ze śledzenia. Wynik należy zatem przedstawić jako odzyskanie zgłoszone przez kancelarię prawną, a nie jako niezależnie potwierdzone za pośrednictwem publicznych akt sądowych.
Odzyskana kwota wynosiła 61 BTC, według firmy i późniejszych raportów. Jej wartość w dolarach zależy od ceny bitcoina. Przy cenie 76 500 dolarów za monetę, zasoby byłyby warte około 4,67 miliona dolarów, podczas gdy nieco niższa cena referencyjna daje zgłoszoną wycenę 4,5 miliona dolarów.
Intersango zamknięto we wczesnych latach Bitcoina
Britcoin był jedną z najwcześniejszych platform umożliwiających klientom handel bitcoinami za funty brytyjskie. Później przemianowano go na Intersango i rozszerzono jego usługi, podczas gdy rynek kryptowalut pozostawał mały i lekko regulowany.
Intersango ogłosiło, że zaprzestanie handlu w dolarach amerykańskich w październiku 2012 r., zgodnie z ówczesnym raportem. Jego szersze usługi później ustały, a strona internetowa platformy była niedostępna na początku 2014 r.
Giełda działała zanim obecne standardy przechowywania kryptowalut stały się powszechne. Klienci często pozostawiali aktywa w portfelach kontrolowanych przez giełdę bez szczegółowych wyciągów, wydzielonych ustaleń dotyczących przechowywania lub procedur odzyskiwania oczekiwanych od regulowanych firm finansowych.
Oznaczało to, że użytkownicy polegali na giełdzie w zakresie utrzymania dostępu do portfela i dokładnych wewnętrznych zapisów kont. Kiedy wczesna platforma zniknęła, klienci mogli zachować dowody, że zdeponowali pieniądze, nie posiadając prywatnych kluczy kontrolujących powstałe bitcoiny.
Sprawa Chrisa dotyczy dostępu powierniczego, a nie zapomnianej osobistej frazy seed. Podobno kupił bitcoiny za pośrednictwem giełdy, a później stracił do nich dostęp, gdy platforma została zamknięta. Prawnicy musieli zatem ustalić roszczenie własnościowe zamiast odtworzyć zagubiony klucz prywatny.
To rozróżnienie ma znaczenie. Żadna firma śledząca nie może wyprowadzić klucza prywatnego z publicznego adresu Bitcoin ani odwrócić prawidłowo potwierdzonej transakcji. Odzyskiwanie prawne zazwyczaj wymaga dostępu do powiernika, konta giełdowego, możliwej do zidentyfikowania drugiej strony lub osoby kontrolującej odpowiednie aktywa.
Sprawa ma pewne cechy wspólne z innymi przypadkami odzyskiwania środków z upadłych giełd. Byli klienci Mt. Gox również musieli udowodnić salda kont przed otrzymaniem wypłat. Jednak spłaty Mt. Gox przebiegały w ramach formalnego postępowania naprawczego z udziałem powołanego przez sąd syndyka.
CEL nie wskazało równoważnego publicznego postępowania upadłościowego stojącego za odzyskaniem środków z Intersango. Firma oświadczyła, że odzyskała aktywa bez udziału organów ścigania, ale nie ujawniła, kto przekazał bitcoiny ani jaki mechanizm prawny został zastosowany.
Kolejne 5500 BTC może być powiązane z Intersango
CEL Solicitors poinformowało, że jego siostrzana firma, The Crypto Tracing Experts, zidentyfikowała portfel zawierający ponad 5500 BTC, który jej zdaniem jest powiązany z byłymi użytkownikami Intersango.
Przy cenie 76 500 dolarów za bitcoina, 5500 BTC byłoby warte około 420,75 miliona dolarów. Przy wyższych cenach rynkowych wycena może przekroczyć 430 milionów dolarów.
Ta liczba nie oznacza, że CEL odzyskało pulę 421 milionów dolarów do dystrybucji. Reprezentuje saldo portfela, który – według firmy – może zawierać bitcoiny powiązane z byłymi użytkownikami.
Firma nie opublikowała adresu portfela. Dlatego niezależni analitycy nie mogą potwierdzić jego bieżącego salda, zbadać pełnej historii transakcji ani zweryfikować rzekomego powiązania z Intersango.
Nie jest również jasne, kto kontroluje klucze prywatne portfela. Zidentyfikowanie adresu poprzez analizę blockchain nie daje możliwości przelania jego środków.
CEL nie ujawniło, ilu byłych użytkowników Intersango może mieć ważne roszczenia. Suma może również obejmować aktywa należące do operatorów giełdy, klientów, którzy później wypłacili swoje środki, lub stron niezwiązanych z nierozliczonymi saldami platformy.
Każdy były użytkownik dążący do odzyskania środków musiałby wykazać indywidualną własność. Dowód, że ktoś kiedyś otworzył konto na Intersango, nie wystarczyłby. Osoba ubiegająca się musiałaby również wykazać depozyty, zakupy i saldo, które pozostało na platformie, gdy dostęp został zakończony.
Wiek zapisów może stanowić największą przeszkodę. Banki, dostawcy poczty e-mail i klienci mogą już nie przechowywać dokumentów z lat 2011 lub 2012. Posiadacze kont mogli również zmienić nazwiska, adresy lub instytucje finansowe.
Twierdzenie firmy, że inni klienci mogą odzyskać środki, pozostaje publicznie nieprzetestowane. Kolejnym wiarygodnym dowodem byłoby kolejne zakończone odzyskanie, ujawnienie adresu portfela lub publikacja dokumentów sądowych potwierdzających własność i kontrolę.
Odzyskanie pokazuje, dlaczego zapisy dotyczące przechowywania mają znaczenie
Blockchain Bitcoina przechowuje zapisy transakcji w nieskończoność. Śledczy mogą nadal badać transfery dokonane ponad dekadę temu, nawet po zniknięciu firmy obsługującej pierwotną giełdę.
Jednak przejrzystość blockchain rozwiązuje tylko część problemu. Osoba ubiegająca się nadal potrzebuje tradycyjnych dokumentów łączących jej tożsamość z odpowiednimi transakcjami i kontem giełdowym.
Sprawa ilustruje różnicę między śledzeniem a odzyskiwaniem. Śledzenie identyfikuje, gdzie przemieszczała się kryptowaluta. Odzyskiwanie wymaga technicznego dostępu, dobrowolnej współpracy, ugody prawnej, dystrybucji w postępowaniu upadłościowym lub wykonalnego nakazu sądowego.
Inwestorzy powinni zachować ostrożność w kontaktach z usługami obiecującymi odzyskanie utraconej kryptowaluty. Legalny śledczy nie może zagwarantować odzyskania aktywów przechowywanych w portfelu, którego właściciel jest niezidentyfikowany lub nie współpracuje.
Firmy zajmujące się odzyskiwaniem nie potrzebują również frazy seed klienta do analizy publicznych transakcji blockchain. Prośby o klucze prywatne lub frazy odzyskiwania mogą narazić użytkowników na dalsze straty.
W przypadku obecnych zasobów, samodzielne przechowywanie eliminuje zależność od giełdy, ale czyni właściciela odpowiedzialnym za ochronę kluczy. Rozwiązania z wieloma podpisami mogą zmniejszyć zależność od jednego poświadczenia, wymagając kilku zatwierdzeń, jak wyjaśniono w przewodniku crypto.news na temat zabezpieczania kryptowaluty za pomocą portfeli multisig.
Chris powiedział, że planuje wykorzystać część odzyskanej wartości, aby pomóc swojej rodzinie, w tym kupić większy dom i pomóc synowi spłacić dług mieszkaniowy. Zamierza również zachować część bitcoinów.
„Chcę zachować trochę Bitcoinów, aby zobaczyć, czy wartość wzrośnie ponownie” – powiedział. Dodał, że spadki cen i kradzieże pozostają zmartwieniem. Jakikolwiek przyszły wzrost wartości pozostaje niepewny.
Nie ogłoszono żadnego oficjalnego terminu dla byłych użytkowników Intersango na złożenie dokumentów. Nie ma również opublikowanego harmonogramu dystrybucji dla 5500 BTC, które CEL twierdzi, że prześledził.
Na razie zakończone odzyskanie 61 BTC stanowi dowód, że niektóre stare roszczenia depozytowe mogą zostać rozwiązane, gdy dane transakcyjne i zapisy własności przetrwają. Nie dowodzi to, że wszyscy byli klienci Intersango odzyskają swoje zasoby.






