Polska została wciągnięta w sprawę karną o wartości 378 milionów dolarów dotyczącą nieudanych wenezuelskich kontraktów naftowych, po tym jak nowe doniesienia prześledziły część płatności w wysokości 230 milionów dolarów poprzez USDT.
Podsumowanie
- Orlen w Polsce stoi w obliczu sprawy karnej o wartości 378 milionów dolarów dotyczącej trzech nieudanych wenezuelskich kontraktów na ropę naftową.
- OTS wysłał 330 milionów dolarów przez pośredników z Dubaju, podczas gdy zakontraktowana wenezuelska ropa naftowa w większości nigdy nie dotarła.
- Doniesienia Financial Times mówią, że większość płatności Hannon w wysokości 230 milionów dolarów została następnie zamieniona na USDT.
- Trzech byłych menedżerów Orlenu zostało oskarżonych w sierpniu i może im grozić do 25 lat więzienia każdemu.
- Były szef OTS Samer pozostaje objęty wnioskiem Polski o ekstradycję ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
FT poinformował 15 września, że Orlen Trading Switzerland, szwajcarskie ramię handlowe kontrolowanej przez państwo polskiej grupy energetycznej Orlen, zgodziło się pod koniec 2023 roku na zakup około sześciu milionów baryłek wenezuelskiej ropy Merey 16 w transakcji o wartości blisko 345 milionów dolarów. OTS przekazał około 230 milionów dolarów przez dubajską Hannon International, przy czym większość pieniędzy została podobno zamieniona na USDT Tether, gdy brokerzy próbowali zorganizować płatność wewnątrz Wenezueli.
Polskie władze badają większy zestaw transakcji. Warszawski prokurator oskarżył trzech byłych menedżerów 7 sierpnia o trzy kontrakty naftowe podpisane między sierpniem a grudniem 2023 roku, twierdząc, że ich decyzje spowodowały szkodę w wysokości 378 milionów dolarów, czyli około 1,5 miliarda złotych, dla Orlenu i OTS. Oskarżonym grozi kara do 25 lat więzienia w przypadku skazania.
Polska umowa naftowa wysłała 330 milionów dolarów przez firmy z Dubaju
Wenezuelski handel obejmował więcej niż płatność 230 milionów dolarów obecnie powiązaną z Hannon. Reuters poinformował w 2024 roku, że OTS wysłał łącznie 330 milionów dolarów do dwóch pośredników z Dubaju, przy czym Hannon otrzymał około 230 milionów dolarów, a Horizon Global otrzymał kolejne 100 milionów dolarów.
Wenezuelski państwowy producent ropy PDVSA nie otrzymał oczekiwanych pieniędzy, zgodnie ze śledztwem Reutersa. Źródła zaznajomione z transakcjami powiedziały, że producent w związku z tym nie przydzielił ładunków ropy, które OTS oczekiwał odebrać. Tankowce czarterowane do handlu spędziły czas oczekując w pobliżu Wenezueli, po czym odpłynęły bez planowanych dostaw.
Późniejsze śledztwo FT dostarczyło nowych szczegółów na temat transzy Hannon o wartości 230 milionów dolarów. Jego doniesienia mówiły, że większość płatności została „w dużej mierze przekazana jako Tether (USDT)” przez szereg pośredników. Raport opisywał handlowców przekazujących informacje potrzebne do przeprowadzenia transakcji aktywami cyfrowymi, próbując jednocześnie dokończyć płatności dla wenezuelskich brokerów.
Dostępne doniesienia nie ustalają, że sama kryptowaluta spowodowała stratę handlową. Śledczy badają kontrakty, kontrahentów, nadzór i przepływ środków, podczas gdy zarzuty karne dotyczą domniemanych zaniedbań menedżerów w ochronie aktywów Orlenu przy zatwierdzaniu umów.
OTS ostatecznie otrzymał tylko ograniczoną ilość produktu naftowego z planowanego wenezuelskiego zakupu, zgodnie z FT. Większość z sześciu milionów baryłek objętych kontraktem nie dotarła, podczas gdy czarterowane tankowce generowały dodatkowe koszty, czekając na ładunek.
USDT stał się częścią wenezuelskiego systemu płatności za ropę
Wykorzystanie USDT w transakcji Orlenu miało miejsce w okresie, gdy Wenezuela zwiększała użycie kryptowalut w sprzedaży ropy.
Jak crypto.news informował wcześniej, PDVSA zaczęła przenosić więcej transakcji ropy i paliw na USDT, ponieważ amerykańskie sankcje utrudniły dostęp do konwencjonalnych kanałów bankowych. Wenezuelscy urzędnicy ds. ropy naftowej mówili wówczas, że kontrakty mogą używać różnych walut, a kryptowaluty mogą być preferowane w niektórych transakcjach.
Reuters podał w kwietniu 2024 r., że PDVSA stopniowo przenosiła transakcje ropy na Tether i zaczęła wymagać od niektórych nowych klientów posiadania kryptowalut w portfelach cyfrowych. Źródła powiedziały publikacji, że firma żądała 50% przedpłaty w USDT za niektóre ładunki spot, gdy amerykańskie restrykcje powróciły.
Dla firm handlowych takie struktury mogą wiązać się z dodatkowymi pośrednikami, ponieważ niektóre uznane instytucje finansowe nie przetwarzałyby tras płatności wymaganych przez PDVSA. Zgłoszone korzystanie z pośredników samo w sobie nie ustala nielegalnego postępowania, a każda transakcja pozostaje podlega własnym sankcjom, zgodności i okolicznościom umownym.
Zależność Wenezueli od USDT nadal się rozszerzała poza transakcje ropne. Wenezuelski rynek peer-to-peer Binance przetworzył szacunkowo 1,389 miliarda USDT między 11 czerwca a 13 lipca 2026 r., na podstawie danych od Ecoanalítica. Szacunek dotyczy krajowej aktywności P2P i jest niezwiązany z postępowaniem karnym Orlenu.
Polscy prokuratorzy szacują domniemaną szkodę na 378 milionów dolarów
Oficjalna liczba strat Polski jest niższa niż niektóre ostatnie szacunki całkowitego kosztu afery.
Akt oskarżenia z 7 sierpnia stwierdza, że trzy niekorzystne kontrakty na ropę spowodowały 378 milionów dolarów domniemanej szkody, co odpowiada około 1,5 miliarda złotych. Prokuratorzy oskarżyli byłego członka zarządu Orlenu Michała R., byłego członka zarządu OTS Marcina O. oraz byłego dyrektora Orlenu i OTS Filipa W.
Zgodnie z dokumentem prokuratorzy twierdzą, że mężczyźni działali wspólnie, nie wykonując obowiązków nadzorczych i nie chroniąc interesów Orlenu i jego spółek zależnych. Zarzuty pozostają oskarżeniami i nie zostały udowodnione w sądzie. Jeden oskarżony stoi w obliczu oddzielnego oskarżenia związanego z rzekomym ukrywaniem aktywów przed potencjalnym zajęciem.
Polska Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czyli ABW, powiedziała, że śledczy przeprowadzili przeszukania, przesłuchali świadków, przejrzeli dokumenty i zabezpieczyli aktywa należące do podejrzanych podczas śledztwa. Agencja potwierdziła, że akt oskarżenia dotyczy umów zawartych między sierpniem a grudniem 2023 r.
Często cytowana liczba około 424 milionów dolarów odnosi się do szerszego szacunku. FT obliczył wyższy całkowity koszt po uwzględnieniu wydatków poza domniemanymi stratami kontraktowymi, w tym kosztów wysyłki i prawnych. Polscy prokuratorzy nie przyjęli 424 milionów dolarów jako liczby szkód w akcie oskarżenia karnego.
Rozróżnienie jest ważne dla dokładnego relacjonowania sprawy: 378 milionów dolarów to strata domniemana przez prokuratorów, podczas gdy około 424 milionów dolarów to szerszy szacunek, który obejmuje powiązane koszty.
Były szef OTS pozostaje w oddzielnej sprawie ekstradycyjnej
Postępowanie karne przeciwko trzem oskarżonym byłym menedżerom nie obejmuje byłego szefa OTS Samera A., którego sprawa pozostaje oddzielna.
Polska Prokuratura Krajowa powiedziała, że Samer został zatrzymany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w styczniu 2025 r., po tym jak władze poszukiwały go poprzez Czerwoną Notę Interpolu. Postępowanie przeciwko niemu dotyczy tej samej grupy kontraktów, które według prokuratorów spowodowały straty setek milionów dolarów.
Sierpniowy akt oskarżenia potwierdza, że polskie władze nadal starają się o jego ekstradycję ze ZEA. Prokuratorzy oddzielili jego sprawę od postępowania przeciwko pozostałym trzem oskarżonym, ponieważ proces ekstradycyjny nie został zakończony.
ABW powiedziała, że jej śledztwo w sprawie Samera pozostaje aktywne, mimo że pozostałych trzech oskarżonych zostało już skierowanych do procesu.
Polscy śledczy początkowo oszacowali podejrzane straty związane z Samerem i innymi dyrektorami na około 370 milionów dolarów, zanim doprecyzowali tę liczbę do 378 milionów dolarów w późniejszych postępowaniach. Obecny akt oskarżenia używa liczby 378 milionów dolarów dla trzech kontraktów objętych sprawą.
Oskarżonym postawionym w sierpniu zarzuty mogą grozić do 25 lat więzienia na podstawie zarzutów wniesionych przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Sprawa Samera będzie prowadzona oddzielnie, jeśli proces ekstradycyjny ze ZEA zakończy się jego powrotem do Polski.






